Powiadają, że miedź jest siostrą złota.

Oprócz niewątpliwych walorów estetycznych, miedź noszona w formie biżuterii ma działanie dobroczynne dla organizmu.

Obliczono, że z nowoczesnej diety zaspokajane jest tylko 30% dziennego zapotrzebowania organizmu na miedź, a dodatkowo, jako czysty pierwiastek, jest ona trudno przyswajalna. Dopiero związki miedzi są przez organizm wchłaniane łatwo, systematycznie i zgodnie z potrzebami. Występują trudności w przyswajaniu tego pierwiastka z przewodu pokarmowego, co powoduje powszechny problem niedoboru miedzi, ale można z powodzeniem wchłaniać go przezskórnie. Miedź w kontakcie z potem tworzy związki miedzi widoczne w postaci charakterystycznego zielonego osadu, który przenika do organizmu na bieżąco zaspokajając jego zapotrzebowanie na ten pierwiastek.

Noszenie miedzianych bransoletek to alternatywna metoda walki z takimi dolegliwościami jak między innymi: reumatyzm, artretyzm, lumbago, urazy sportowe, bóle stawów i mięśni, zaburzenia krążenia, stres, bezsenność, żylaki, osteoporoza.

Czy to bajka, czy nie bajka... Faktem jest, że miedź stosowana była od zarania dziejów w wielu zakątkach świata jako środek leczniczy, a miedzianym ozdobom do dziś w wielu kulturach przypisuje się działanie ochronne i magiczne.


Źródło: Zdrowie Online




Bransoletka z elementów kutych w miedzi, z autorskim integralnym zapięciem. Długość ok. 20 cm
0001B - NIEDOSTĘPNA




Bransoletka z elementów kutych w miedzi, z autorskim integralnym
zapięciem. Długość ok. 21 cm




Bransoletka z elementów kutych w miedzi, z autorskim integralnym
zapięciem. Długość ok. 21 cm
Name:

Komentarze:

03.09.2012, 08:18 :: 198.54.223.206
GVzPSqFuUHwsCUTC
dziadek mf3wi:re smutnyjerzyJednak psoohylcdzy twierdzą, brak szacunku dla innych świadczy niskim poczuciu własnej wartości, arogancja i agresja o braku spokoju wewnętrznego, trudnej sytuacji życiowej, niepewności jutra. Odnieście to do siebie i zrozumiecie dlaczego posługujecie się takim językiem. Poza tym Panom intelektualistom polecam dział filozofii zwany teorią poznania. Jest tam o naukowych metodach poznawczych stosowanych w naukach przyrodniczych a więc m in matematyce fizyce filozofii. Nauczycie się więc logicznie myśleć i lepiej argumentować swoje wypowiedzi, zaczniecie rf3wnież rozumieć wypowiedzi innych. I nie tylko wypowiedzi. Zaczniecie rozumieć ich samych. A to już początek dostrzegania Boga w swoim życiu. Polecam, jeśli oczywiście macie dość odwagi.Jednak Bf3g jest i jest Panem. Historia narodu wybranego jest rf3wnież historią Kościoła i historią każdego człowieka. Dlatego została objawiona, abyśmy będąc w trudnych sytuacjach wiedzieli, że objawiał On synom Abrahama swoją wolę, a pf3źniej realizował swoje zapowiedzi. I nigdy ich nie opuszczał. Patrząc przez pryzmat Biblii mozna zrozumieć własne życie, dostrzec jego sens, wartość, miłość jaką Bf3g mnie obdarza. Widząc to co zrobił dla mnie, uwierzyć, że jest i nadal opiekuje się tym, co stworzył. Przyjąć do własnego życia to co dostrzegłem, przyjąć jego dary, jego miłość. Do tych darf3w należy rf3wnież nauczanie Kościoła, a więc m in encyklki, listy papieski, kazania. Wspomnę tu o jeszcze kilku, oprf3cz Norte charge apostolique, ktf3re miały wielki wpływ na takie postawy jak prezentujecie w komentarzach. A więc Humane Vitae, ktf3ra uczy o szacunku dla człowieka, jego godności, wartości życia i małżeństwa. Przypomnę 10 przykazań ktf3re przywif3zł JPII w 1991 do Polski. Przyznam, że wtedy nie rozumiałem dlaczego. Całe nauczanie papieży nt pracy na przestrzeni ostatnich 2 wiekf3w.Nie przyjeliśmy z tego nauczania prawie nic. Pytanie: czy przez taką postawę jesteśmy szczęśliwsi. zwłaszcza państwo czy tez panowie negujący Boga i jego wpływ na nasze życie. Bo my wierzący możemy mieć nadzieję, że po śmierci będzie lepiej. Ale Wam oprf3cz szczęścia, zdrowia i pomyślności w tym życiu nie pozostaje nic. Jeśli więc nie jesteście szczęśliwi, a wprost przeciwnie, znerwicowani niepewni jutra, zapracowani zestresowani, to co wam zostaje?On zawsze wyzwalał swf3j umiłowany lud, ratował mnie osobiście, więc nie opuści nas i teraz. Jeśli dziecko nie uwierzy, że ogień jest gorący, to się poparzy. Jeśli Go nie słuchamy, to nie może nam pomf3c, ale ratował nas będzie, abyśmy tylko chcieli ten ratunek przyjąć.